SZCZEPIENIA- tak czy nie?

 

TAK i jest to jedyna prawdziwa odpowiedź. Tak  mówi nam współczesna nauka, dzięki szczepieniom większość z nas dożywa do starości, a nie umiera w dzieciństwie.

Poruszam kontrowersyjny temat, ale muszę.

Tyle naczytałam się w sieci i  nie tylko w sieci o szczepieniach, że stwierdziłam, iż i ja muszę dorzucić swoje dwa słowa. Tym bardziej, że niektóre publikacje wzbudziły u mnie grozę. Pseudofachowcy i fanatycy piszą rzeczy groźne dla zdrowia publicznego, niestety.

No to zaczynamy….

Szczepionki to jedno z najważniejszych osiągnięć współczesnej medycyny, obok antybiotyków. Dzięki powszechnie stosowanym szczepieniom praktycznie zostały wyeliminowane takie choroby, jak: ospa prawdziwa, trąd, cholera.

Choroby te przez setki lat dziesiątkowały całe kraje.

Nie ma masowych zgonów na gruźlicę, błonicę i tężec.

Nie widzimy już tylu niepełnosprawnych osób po przejściu polio ( choroby Heinego – Medina).

Czy warto się szczepić?

Uważam, że nie tylko warto, ale nawet trzeba. Zwłaszcza szczepionkami obowiązkowymi, co wynika z kalendarza szczepień, który jest wynikiem prac Ministerstwa Zdrowia.

A szczepionki nieobowiązkowe? To wszystko zależy od stanu zdrowia pacjenta i potrzeb. Myślę, że lekarz rodzinny zawsze dobrze doradzi, czy jest konieczność doszczepiania dziecka lub siebie.

Jak działa szczepionka?

Szczepionka stymuluje układ odpornościowy, by powstała pamięć immunologiczna. Dzięki niej limfocyty T i B w razie ataku drobnoustrojów zostają zmobilizowane do walki z zakażeniem.

Szczepionka spełnia swoje funkcje do momentu, do którego w organizmie utrzymuje się poziom przeciwciał.

Jak długi jest to okres? Różny. Kiedyś np. uważano, że szczepienie przeciwko WZW typu B zaleca się powtarzać co 5 -7 lat. Dziś uważa się, że takie szczepienie wystarcza na całe życie.

Z kolei szczepionkę p/ krztuścowi należy podać w dzieciństwie i powtórzyć u nastolatka. Są ku temu wskazania, ponieważ krztusiec, objawiający się uporczywym kaszlem, w dorosłym wieku potrafi ukrywać się pod diagnozą np. alergii lub POChP ( przewlekłej obturacyjnej choroby płuc).

Nauka rozwija się i być może, że po jakimś czasie znowu coś się zmieni, jeśli chodzi o szczepienia.

Co zawiera szczepionka?

Szczepionka jest preparatem wytworzonym na bazie organizmów żywych, który oddziałuje na układ odpornościowy osoby szczepionej. W skład szczepionki wchodzą drobnoustroje wywołujące chorobę, przeciwko której mamy zostać uodpornieni.

Ale nie można nimi wywołać choroby, zjadliwość drobnoustrojów jest obniżona. Mogą to być liofilizowane bakterie ( np. w szczepionkach doustnych), białka lub inne fragmenty mikroorganizmu wywołujące reakcję odpornościową.

Chodzi o wywołanie reakcji ANTYGEN-PRZECIWCIAŁO i uzyskanie trwałej lub kilkuletniej np. odporności na daną chorobę.

Drobnoustrojami znajdującymi się w szczepionkach NIE MOŻNA wywołać choroby.

Nowoczesne szczepionki zawierają wybrane, pojedyncze antygeny, a nie, jak w szczepionkach starego typu całe komórki bakterii czy wirusów.

Poza tym pamiętajmy, że w naszym naturalnym środowisku, w którym żyjemy, jest setki razy więcej antygenów, niż w szczepionce.

Mamy szczepionki ochronne ( profilaktyczne) – np.. p/ błonicy, śwince, odrze czy różyczce, które mają za zadanie pobudzenie układu odpornościowego do wytworzenia tzw. pamięci poszczepiennej i trwałej odporności na daną chorobę.

I mamy szczepionki terapeutyczne ( lecznicze) podawane osobom już chorym np. na AIDS, aby zmobilizować układ odpornościowy do walki.

Czy szczepionki powodują objawy niepożądane?

Najczęściej mamy do czynienia z odczynami poszczepiennym ( niepożądane odczyny poszczepienne NOP).

NOP mogą być wynikiem indywidualnej reakcji pacjenta na podanie szczepionki, jak i na nieprawidłowe podanie preparatu. Może to też być jakiś objaw chorobowy, który wystąpił po szczepieniu przypadkowo i niezależnie i nie jest wcale odczynem poszczepiennym.

NOP dzieli się na miejscowe i uogólnione.

Miejscowe NOP – to może być obrzęk, ból, pieczenie, zaczerwienienie czy kłucie w miejscu wstrzyknięcia. Przeważnie objawy te ustępują szybko, choć zdarza się, że w miejscu podania szczepionki pojawia się naciek lub ropień.

Najczęściej taki ropień tworzy się w wyniku nieprawidłowego podania szczepionki – podskórnego zamiast śródskórnego przy szczepieniu p/ gruźlicy.

Objawy ogólne NOP mogą być bardzo różne – najczęściej jest to gorączka, nudności, wymioty, biegunka, dalej – brak apetytu, senność, wysypka, powiększenie węzłów chłonnych.

Objawy ogólne mogą towarzyszyć miejscowym, lub występować samodzielnie.

U dzieci zdarza się, że występują objawy przypominające chorobę, na którą zostały zaszczepione.

Objawy poszczepienne na ogół szybko ustępują.

Bardzo rzadkim objawem ubocznym poszczepiennym jest wstrząs anafilaktyczny.

Chciałabym zaznaczyć, że w naszym kraju i na świecie zarejestrowanych jest wiele leków, które dają o wiele więcej objawów ubocznych i często są one poważniejsze.

Korzyść dla pacjenta przewyższa ryzyko. Leki używać trzeba. Dzięki nowoczesnej farmakoterapii wielu pacjentów żyje długie lata, np. po udarach mózgu, zawałach serca, po chorobach nowotworowych, czy przeszczepach, gdzie jeszcze ze 100 lat temu większość z nich skazana byłaby na śmierć.

 

Średnio NOP występuje raz na 10 tys. szczepień. To naprawdę bardzo rzadko. Najczęściej są to odczyny miejscowe. Jeśli ogólne, to z reguły przebiegają łagodnie.

Ich ryzyko można zmniejszyć przez prawidłową kwalifikację do szczepienia. Nie szczepi się np. pacjentów z infekcją i wysoką gorączką, czy uczulonych na składniki szczepionki.

CDN…

Na pewno do tematu wkrótce wrócę.

Także szczepmy się. Szczepmy dzieci, koniecznie. Nie ryzykujmy ich zdrowia i życia, bo ktoś wypisuje jakieś bzdury w internecie.

Tym bardziej, że ostatnio, na skutek nieszczepienia dzieci niektóre choroby zaczynają do nas wracać. Na przykład odra.

I pamiętajmy, że do szczepienia kwalifikuje nas lekarz rodzinny lub pediatra.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *